Z Chicago do Maxi, czyli bardzo długa droga.

Jak popsuć pizze ?

 

Niedawno pisałem, że kończą mi się pomysły na lokale oferujące pizze z dostawą do domu. Trochę przesadziłem, gdyż znalazłem jeszcze kilka pizzerii, które wyglądają całkiem interesująco, (do nich jeszcze wrócimy). Obok Chicago’s pizza przechodziłem setki razy, jednak nigdy nie wszedłem do środka, restauracja jest zlokalizowana przy ulicy Waszyngtona, naprzeciwko Parku Skaryszewskiego. Ostatnio zorganizowali mocną akcję ulotkową, tak intensywną, że duża część klatki schodowej była w barwach pizzerii dumnie noszącej nazwę Wietrznego miasta.

Wszedłem na ich stronę, a tam – do wyboru do koloru – pizza, burgery, makarony, grill, steki. Mają lokale i rozwożą posiłki praktycznie w całej Warszawie. Na ulotce widziałem promocyjną cenę mega pizzy z dwoma składnikami –27,90 pln, ( średnica 41cm), czyli całkiem przyzwoicie. Zamówiłem

CAPRICCIOSE

(szynka, pieczarki)

Oczywiście nie spodziewałem się typowo włoskiej pizzy na ultra cienkim cieście z certyfikatem pizzy neapolitańskiej AVPN. W Chicago’s mają jeden rodzaj ciasta i przypuszczałem, że będzie puszyste. Nie sprawia mi to problemu, czasami mam ochotę na właśnie tego typu pizze, nazywam ją „imprezową”.

Pizza Hut też lubię. A czuję, że niedługo zakocham się w deep dish pizza z Big Adriano. Tak jak dawno temu w Maxi.

Pamiętam anegdotkę o „prawdziwym Włochu”, i pytaniu gdzie jadł najlepszą pizze? Odpowiedział, że w Pizza Hut, a może zrobił to z przekąsem?

Generalnie śmieszą mnie wszystkie spory i wywody, jaka pizza jest najlepsza, oryginalna i w ogóle. Najlepsza jest taka, na jaką macie w danej chwili ochotę. I nie dajcie sobie wmówić, ze jest inaczej.

Przyjechała.

 

chicago 011_Fotor

chicago 013_Fotor

chicago 014_Fotor

chicago 016_Fotor

chicago 021_Fotor

 

Gdyby nie promocja, to cudeńko kosztowałoby 40, 50 pln. Zresztą gdybym zamówił przez pyszne.pl też bym tyle zapłacił. I byłyby to najgorzej wydane cztery dychy na jedzenie w życiu. Sucha niesamowicie, sosu nie czułem, ranty chlebowe, mdłe pieczarki, konserwowa szynka. Oregano, bazylia, zioła – zapomnijcie. Jak trzy dniowy bochenek chleba. Masakra. Poszła do kosza.

Po doświadczeniu z Chicago na jakiś czas przeszła mi ochota na nowinki. Zamówiliśmy ze sprawdzonego źródła, o którym wspominałem wyżej.

Maxi Pizze znam od lat i nigdy nie zawiodła. Ze względu na potrzebę nowych recenzji, już dawno u nich nie gościłem.

Capricciosa

(Sos pomidorowy łagodny, Ser mozarella, Pieczarki, Oregano, Papryka, Szynka) – 29, 70 pln – średnica 45 cm.

 

zoo 009_Fotor

zoo 010_Fotor

zoo 013_Fotor

zoo 018_Fotor

zoo 021_Fotor

zoo 023_Fotor

 

I tak to powinno wyglądać. Dużo jakościowych składników, chrupiąca papryka, zioła, ciągnący się ser, wyborny sos. Nic się nie zmieniło.

Reasumując.

Chicago jak pod odejściu Jordana – totalna klapa i rozczarowanie, nie idźcie tą drogą.

Maxi trzyma wysoki poziom i w kategorii ” ogromnej pizzy z dowozem” – zdecydowany faworyt.

FanPage Chicago’s Pizza

FanPage Maxi

 

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku