Wyjątek od reguły, czyli Wygłodzony.pl

Taka perełka w Białymstoku.

W Białymstoku zwykle jadam w Szaszłykarni. Raz, że świetnie karmią i to w dobrych cenach, dwa, że mam zawsze po drodze. Ostatnio jednak przemknął mi na światłach samochód oznakowany logo Wygłodzony.pl

podlasie 034_Fotor

 

Szybko sprawdziłem, czym dokładnie zajmuje się sympatyczny rekin. Okazało się, iż realizują zamówienia z dowozem, ale mają też swój lokal dostępny dla klientów. Zerknąłem w menu a tam takie cuda :

warz 027_Fotor

 

Praktycznie każdy zestaw obiadowy kosztuje 10 pln lub mniej. W cenie serwują zupę gratis.  A do tego możemy wymieniać bezpłatnie składniki. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem. No bo za dychę skomponować mięsny obiad z zupą i jeszcze na tym zarobić, to nie lada wyzwanie. Zaczęło mi przechodzić przez myśl, iż jedzenie musi być naprawdę podłe, gdyż za jakość się płaci. Gdy jest tanio i dużo, najczęściej kończy się to źle, jak z tanimi kebabami wypchanymi kapustą i suchą pizzą z mielonką 60 cm plus drugą 80 cm gratis.

Wydaje mi się, iż za dwudaniowy obiad w osiedlowym barze 16-17 pln to bardzo uczciwa cena.

A zatem jak coś zdaje się podejrzane należy to sprawdzić. Wpisałem w nawigacje adres Stołeczna 21 i niechaj mnie prowadzi.

podlasie 049

Po drodze jeszcze doczytałem, iż lokal znajduje się w szkole, czyli zagadka rozwiązana. To pewnie stołówka szkolna gotująca dla 300 dzieciaków, która dorabia a raczej głównie zarabia na dowozach. No trudno, jak powiem, że mam 15 lat to mnie wpuszczą.

podlasie 006_Fotor

podlasie 009_Fotor

A jednak nie stołówka, otwieram drzwi i cholera jak na osiedlowy bar naprawdę elegancko.

podlasie 025_Fotor

podlasie 028_Fotor

podlasie 032_Fotor

Na ścianie wywieszone jest duże menu, podchodzę do baru i u przemiłej Pani zamawiam zestaw z piersią kurczaka w jajku, kaszę gryczaną plus marchewkę z groszkiem, dostaję oczywiście zupę, płacę 10 pln.

Swoją drogą czasem zastanawiam się jak to jest, nigdy na Podlasiu nie spotkałem się z brakiem serdeczności, czy ich tego w szkołach uczą? Bardzo to miłe.

podlasie 047_Fotor

Otrzymuję zupę oraz numerek, kuchnia jest na w pół otwarta.

podlasie 020_Fotor

podlasie 023_Fotor

Pomidorowa wyrazista, z cząstkami pomidorów pellati, marchewką, obsypana pietruszką. To nie „mleczakowa pomidorówka”, zdecydowanie wyższa szkoła jazdy.

podlasie 039_Fotor

podlasie 040_Fotor

podlasie 044_Fotor

Po zdjęciach raczej widać, iż to nie może smakować źle. Pierś soczysta delikatnie obtoczona w jajku, marchewka maślana, taka jaką lubię najbardziej, kasza jak to kasza. Bardzo mi smakowało i postanowiłem zamówić jeszcze obiad na wynos.

podlasie 048_Fotor

Zupa jarzynowa, pierś w panierce, kapusta kiszona.

Co ciekawe, mają też bardzo fajny system pakowania, nie kartoniady, plastiki czy styropian. Pudełeczko jakby zaklejane blistrem. Ekstra rzecz.

wygł 001_Fotor

wygł 003_Fotor

wygł 005_Fotor

wygł 007_Fotor

I w sumie nie wiem, czy to zasługa pakowania ale na drugi dzień w domu, mimo, że jedzenie odgrzane, również smakuje świetnie.

W ostatnio recenzowanych lokalach wiele mi nie pasowało, dzisiaj chwalę co nie miara, ale wydaję mi się, iż nie ma w tym ani krzty przesady. W Białymstoku obowiązkowo do odwiedzenia. Ja następnym razem spróbuję kartacze.

Ich FanPage oraz strona.

 

 

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku