Top 7 PP, czyli moje ulubione lokale na Pradze Południe.

Gdzie warto zjeść ?

Na Pradze Południe mieszkam już od ponad 12 lat. Stworzyłem ranking moich ulubionych jadłodajni w których możemy zjeść tanio i smacznie. Założyłem cenę maks 22 pln za dwudaniowy obiad, ewentualnie inny posiłek, który nam go zastąpi. Zatem wszystkie restauracje odpadają ( te, które oferują w tej cenie „zestawy lunchowe” również ). Nie biorę pod uwagę „chińczyków”, kebabów, pizzerii i wszystkich sieciówek, dla nich powstaną odrębne rankingi.

A zatem w grę wchodzą bary mleczne, bistra, po prostu lokale serwujące polską domową kuchnię i wariacje na jej temat. Dla dwóch miejsc zrobiłem mały wyjątek, gdyż za dwie dychy zjemy tam świetnie, a nie są to burgery, pizze, kebaby, sieciówki.

Najważniejsze kryterium to stosunek ceny do jakości. Mniejszą uwagę przykładam do wystroju i wygody lokalu. Do takich miejsc przychodzę aby zjeść obiad albo odebrać go na wynos.

Zaczynamy.

                                                                                        Numer 1.

Eat it, Grochowska 173/175/6.

 

iphone7 002_Fotor

iphone7 004_Fotor

 

Wielkiego zaskoczenia chyba nie ma.  Eat it serwuje pyszną i wymyślną kuchnię w najlepszych cenach. Dania główne od 13 pln, zupy od 3 pln. Do tego dni pierogowe, makaronowe, rybne.

To była jedna z moich pierwszych recenzji, o „mrocznym Grochowie”. Ile było teorii czytelników, iż „obrażam dzielnicę”, „że pewnie wpierdziel dostałem”, „że mnie okradli” „pobili dziewczynę”,”że paszport jadąc na drugą stronę Wisły mam przy sobie” itp.

W końcu jak przyznałem, iż Grochów jest najbardziej reprezentacyjną częścią Warszawy, a lokalizacja Eat it wygrywa z Nowym Światem, dali mi spokój. A już było całkiem blisko. Recenzja tutaj.

 

                                                                                      Numer 2.

Obiad i szarlotka, Grochowska 160.

 

phone8 005_Fotor

 

Również świetna kuchnia jednak trochę droższa, jeśli wybieramy pojedyncze dania z menu. Proponują zestawy dnia, które są dostępne przez cały dzień ( a nie tylko „w porze lunchowej”) za 15 pln. A, że obsługa jest przemiła, możemy dodatki zamieniać. To były moje kolejne przeprosiny z Grochowem. W końcu poczułem się bezpiecznie. Recenzja tutaj.

 

                                                                                   Numer 3.

Cafe Orion, ul. Egipska 7.

 

orion 012_Fotor

 

Lokal, który odkryłem całkowicie sam. Bez poleceń, google czy fejsika. Wracając z miejsca, którego nie cierpię, gdzie zawsze nastoję się w kolejce (tak, to jedyna kolejka, której nie potrafię obejść). Mowa oczywiście o poczcie, rozumiem, iż niektórym to miejsce jest potrzebne do życia. Mi je tylko utrudnia, przecież wszystkie mandaty, pisma z US mogą przychodzić na maila. Orion charakteryzuje się tym, iż kuchnia dla gości z „ulicy” jest właściwie dodatkiem. A dania podawane są od razu z patelni. Recenzja tutaj.

 

                                                                                          Numer 4.

Burger&Tacos, Władysława Umińskiego 30.

 

big mac 027_Fotor

 

Tak wiem, miało nie być burgerowni, ale nie o burgerach mowa. Do 20 pln najemy się w niewielkiej budce do syta. Taco i enchilada godne polecenia. Recenzja tutaj.

 

                                                                                      Numer 5.

To Tu, ul. Bora-Komorowskiego 5F, Niekłańska 33.

 

phone 4 011_Fotor

 

Kolejna niespodzianka. Za 13 pln dostajemy 8 smacznych pierożków, smaki możemy mieszać. Nie jest to ogromna porcja ale jak dołączymy zupę wyjdziemy najedzeni. Recenzja tutaj.

 

                                                                                     Numer 6.

 

Pastelowa, Meksykańska 3.

 

fudd 024_Fotor

 

Niedawno otwarty lokal, serwują lunche za 18 pln, ceny w menu też znośne. Bez rewelacji, Solidna domowa kuchnia. Recenzja tutaj.

 

                                                                                     Numer 7.

Bistro Gocław, ul. Abrahama 18.

 

ok 165_Fotor

 

I mam pewien problem. Ja oceniłem ich bardzo wysoko, ale już dawno tam nie byłem. Kolega, który mieszka nieopodal ostatnio kilka razy się zawiódł. Ponoć zaczęli robić głupie przekręty z porcjami oraz cenami. Oferują lunche w określonych godzinach za 13-16 pln. W karcie jest już drożej. Koledze wierzę i jakiś niesmak poczułem do tego miejsca. Recenzja tutaj.

Oczywiście w wielu lokalach jeszcze nie byłem, a są mi polecane, między innymi Kogut, U Beci, Bar przy Międzyborskiej, Bistro na Świeżo, Grochowianka, Bar Gocław, wkrótce na pewno do nich zajrzę.

Miałem jeszcze dodać kilka miejsc, których nie polecam, ale nie będę tego robił.

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku