Muuuj Burger – gdzie można obejrzeć mecze ?

Burgery, kraftowe piwa i transmisje sportowe.

 

Mistrzostwa trwają w najlepsze, przed nami kluczowe mecze i miejmy nadzieję, że nasza drużyna w sobotę nie odpadnie z turnieju. Przedstawię lokal, który łączy najważniejsze dla kibica atrybuty – duży ekran, dobre piwo i burgery.

Muuuj Burger bo nim mowa, zlokalizowany jest w dość pechowym lecz uroczym miejscu. Tuż obok pięknego jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu przy ulicy Rogalskiego 1 ( skrzyżowanie Umińskiego z Bora -Komorowskiego na tyłach Biedronki). Dlaczego pechowym ? Nie da się ukryć, że przez lokal, który obecnie zajmują przewinęło się mnóstwo konceptów gastronomicznych – od pizzy po obiady domowe, makarony, sushi, kuchnię azjatycką.. Co dziwne bo sama lokalizacja posiada spory potencjał – bliskość jeziorka, które w ciepłe dni przyciąga tłumy, duży ogródek, a przede wszystkim nie wiele jakościowej konkurencji.

Podjechałem do Muuj tuż przed rozpoczęciem Euro koło godziny 15.

 

babilon 003_Fotor

babilon 004_Fotor

babilon 007_Fotor

babilon 013_Fotor

 

Szczerze mówiąc bałem się, że trafię na „mordownię” i to mnie najbardziej odstraszało, funkcjonowało na Gocławiu kilka miejsc transmitujących imprezy sportowe, w których należało martwić się nie tylko o wynik ulubionej drużyny, lecz także o swoje zdrowie. Nic z tych rzeczy – ogromne zaskoczenie.

 

babilon 017_Fotor

babilon 023_Fotor

babilon 039_Fotor

 

Jasny wyremontowany lokal, sterylnie czysty, drewniane stoliki, PRLowskie śmieszne plakatowe wstawki.

 

babilon 026_Fotor

babilon 027_Fotor

babilon 031_Fotor

 

Ponad 70 gatunków również rzemieślniczego piwa z całego świata !

 

babilon 028_Fotor

babilon 019_Fotor

 

Menu wypisane na dużej tablicy – burgery, frytki, krążki cebulowe. Dość popularne, Classic, Cheese, BBQ.. Piszą, że burgery robią z Angusa. Zbyt wiele pochłonąłem bułek z kotletem aby miało to dla mnie jakieś specjalne znaczenie – Burger King też ma takie w swojej ofercie. W tym wszystkim najważniejsza jest pasja – Angusa również można bardzo łatwo zepsuć.

 

babilon 034_Fotor

babilon 036_Fotor

 

Pomysł mi się spodobał – coś w stylu create your taste z Maka. Wybieram bułkę maślaną, wołowinę, bekon ( poprosiłem Pana aby wysmażył go na chrupko), cheddar, pikle, prażoną cebulkę, jalapeno i sos bbq – w zestawie z frytkami i coleslaw- zapłaciłem 27 pln.

 

babilon 050_Fotor

babilon 052_Fotor

babilon 053_Fotor

babilon 055_Fotor

babilon 056_Fotor

babilon 061_Fotor

 

Moje ulubione składniki, żadnej zieleniny ( przez co zbyt fotogeniczny nie jest – nawet gdy prosiłem aby się uśmiechnął). Mięso wysmażone na różowo ( puszczało trochę za mało soków), bekon znakomity, papryczki jalapeno dodawały ostrości, cebulka prażona. Bułka mimo, że maślana przyjemnie chrupka. Nad barbecue należy odrobinę popracować – nie czułem dymno słodkiego przełamania. Frytki mrożone, cienkie julianne, prawidłowo usmażone. Świeża sałatka bez tony majonezu – duży plus. Ketchup spod znaku ” Teraz Polska” Roleski – to raczej specjalny zabieg, jakaś odmiana dla Heinza.

 

Reasumując.

Na Pradze Południe brakuje dobrych burgerowni ( albo ja nie znam), czy burger z Muuuj był jednym z lepszych jakie jadłem ? Nie. Owszem był bardzo dobry, nie oszukany – lecz to jeszcze nie warszawska czołówka.

Pan, który mnie obsługiwał ( chyba właściciel ) miał prokonsumenckie nastawienie i pasje o której pisałem wyżej – zatem duże szanse, że burgery wejdą jeszcze na wyższy poziom. Nie ma wielu takich miejsc w Warszawie – ogromny wybór piwa (multitapy to nie to samo), duży zielony ogródek, transmisje sportowe, świetne jedzenie, przemiła obsługa.

Trzymam kciuki i mam nadzieję, że Muuuj Burger na stałe zakotwiczy przy gocławskim jeziorku.

 

Ich FanPage.

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku