Hotel Turkus, czyli białostocka masakra piłą mechaniczną.

Pani Małgosiu, zapraszamy.

Od pięciu lat w Białymstoku, zawsze nocuję w sprawdzonym Hotelu Silver.  Ostatnio postanowiłem przenocować w innym hotelu. Wybór padł na Turkus obok, którego jadąc z Warszawy przejeżdżam. Z zewnątrz nie wygląda zachęcająco, ale niby nie należy oceniać książki po okładce. Hotel usytuowany jest przy alei Jana Pawła 2, naprzeciwko Auchan. Na parkingu sporo samochodów o różnych tablicach rejestracyjnych, są ludzie z Krakowa, Wrocławia, Katowic, Białorusi, nic nie zwiastuje tragedii. W środku też jest „jako tako”

białystok 084_Fotor

 

Panie na recepcji przemiłe, płacę 125pln, otrzymuję kluczyk i do pokoju.

białystok 095_Fotor

Który może ma 10mkw. Plusem jest nowoczesny telewizor z wieloma kanałami, tak zwany TV-SAT. Zacząłem szukać łazienki, i gdy z myślą o jak najszybszej ewakuacji ( i odzyskaniu pieniędzy) usiadłem na łóżku czując i słysząc uginające się sprężyny, zobaczyłem, iż lustra naprzeciwko mnie, kryją tajemnice.

białystok 090_Fotor

Gdy je przy użyciu siły rozsunąłem, oczom mym ukazała się łazienka.

białystok 091_Fotor

Oraz coś co przypomina szafę.

białystok 093_Fotor

Schowałem się tam i dzięki temu mogłem zrobić zdjęcia. Zostawiłem rozsunięte lustra aby zachować trochę przestrzeni. Dobrze, iż miałem swój internet gdyż WIFI oczywiście nie było. Po czym usłyszałem kapiącą wodę.

bial2 002_Fotor

bial2 003_Fotor

Kapało z sufitu i z lamp u góry. Potrafiłem te żarówki zapalić i żadnego spięcia, mimo, że leciała po nich woda. Zgasiłem światło i udałem się z powrotem do mojego apartamentu.

białystok 087_Fotor

białystok 097_Fotor

Kurzu co nie miara, ale wróćmy jeszcze do łazienki. Takiego myku z prysznicem to najstarsi górale nie widzieli.

bial2 016_Fotor

bial2 017_Fotor

bial2 018_Fotor

Aby zadziałało należy odkręcić wodę w kranie przy umywalce, pociągnąć pręcik i tadam.

Najlepsze co mnie spotkało w apartamencie oprócz TV-SAT, to to, iż na niebie objawił się Pułkownik Sanders.

bial2 004_Fotor

Przed snem przypominały mi się horrory typu „Hostel” i „Motel”. A żeby w końcu zasnąć, postanowiłem przemyśleć dokąd tupta nocą jeż.

Zwykle wstaję koło 9, tym razem obudziłem się przed 6, mając paskudny sen o dawnej sytuacji z hotelu w Sopocie. Mimo to zszedłem na śniadanie.

bial2 006_Fotor

bial2 008_Fotor

bial2 010_Fotor

bial2 011_Fotor

Forma bufetu szwedzkiego, sporo produktów. Nie byłem za bardzo głodny.

bial2 012_Fotor

Jajka to zimna breja. Pisałem już o sensie podawania jajecznicy z bemara w recenzji Hotelu Vesaria.

bial2 015_Fotor

Zupa szczawiowa ( znów zupa na śniadanie, może to nowa moda?) Całkiem dobra. W tle piosenki Zenka Martyniuka.

bial2 014_Fotor

Podsumowując.

Uciekajcie, chyba, że kręcicie komedie lub filmy grozy. Może wyjść całkiem dobre kino.

 

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku