Gusto Dominium, jedna z najstarszych sieci pizzerii.

Czy sieciówki muszą przyrządzać beznadziejną pizzę ?

Dominium istnieje odkąd pamiętam, byli chyba jedną z pierwszych sieciówek na polskim rynku. W międzyczasie uruchomiły się lokale Telepizzy, DaGrasso, a Pizza Hut do tej pory sąsiaduje z Gusto w centrum Wrocławia.

Jedzenie z sieciówek nigdy nie kojarzyło się dobrze. Bo taśmowa produkcja, korporacyjne zarządzanie, nastawienie tylko i wyłącznie na zysk. No a przede wszystkim brak wirtuozów włoskiej kuchni z długimi wąsami, na których mogą pozwolić sobie tylko lokalne pizzerie. A najlepiej jakby to włoscy artyści z opalanym drewnem piecem, w Polsce otwierali swoje trattorie.

Oczywiście żartuję. Choć rzeczywiście istnieją i nawet świetnie sobie radzą sieci, które używają słabych produktów, podłych wędlin i przecieru pomidorowego. Co nie znaczy, że niektóre lokalne, nie sieciowe „ristorante” z takich praktyk nie korzystają. Nie lubię uogólniać.

Pizza Hut i Dominium raczej zawsze używały bardzo jakościowych składników, dodatkowo w restauracjach Dominium było stanowisko dla pizzaiolo, który robił show podrzucając wyrabiane ciasto.

W pizzerii o charakterystycznym logo z głową konia nie jadłem już od lat. Mimo, że opanowali sporo galerii handlowych, jakoś nie było mi do nich po drodze. Niedawno zauważyłem, że przeszli rebranding, dodali do nazwy człon „Gusto”, co przekłada się na nowe hasło ” Smak Dominium, smak włoskiego domu”.

Nie wiem na ile miała na to wpływ równie prężnie działająca w Warszawie amerykańska sieć, o podobnie brzmiącej nazwie „Dominos”. Na pewno Gusto Dominium chce podkreślić takimi działaniami włoski smak swoich potraw, nie tylko pizzy.

Zamówiłem pizze z oferty standardowej, wybrałem największy rozmiar XXL na cienkim cieście (10 kawałków), jedna połowa to klasyczna

CAPRICCIOSA

(szynka, pieczarki, sos pomidorowy) a druga to

FLAMBEE

(sos śmietanowy, boczek, cebula)

Zawsze dużym plusem jest możliwość zamówienia dwóch innych smaków. Za całość płacę online 35,90 pln.

Pizze otrzymuję bardzo szybko, czekałem może 30- 35 minut, dowóz obsługiwał lokal z ulicy Francuskiej na warszawskiej Saskiej Kępie.

.

mburger 024_Fotor

mburger 025_Fotor

mburger 026_Fotor

mburger 027_Fotor

mburger 033_Fotor

mburger 037_Fotor

.

Ciasto cieniutkie i sprężyste, pieczarki nie są wodniste, szynka dobrej jakości. Intensywny, wyrazisty sos z pomidorów, mocno ziołowy.

.

mburger 029_Fotor

mburger 030_Fotor

mburger 032_Fotor

.

Flambee to właściwie taka Carbonara. Idealnie przypieczony bekon, chrupiąca cebula, trochę mdły śmietanowy sos., ser elegancko przyrumieniony.

Reasumując.

Dominium cały czas trzyma poziom. Udowadnia, że sieciowa pizza może również być smaczna. Swoją drogą świadczy o tym fakt, że potrafią od lat utrzymać lokal na Francuskiej w Warszawie, czy na Rynku we Wrocławiu. Gdzie konkurencję mają ogromną.

Ich FanPage.

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku