Cafe Orion Restaurant, ogromne zdziwienie.

Kociołek.

Cafe Orion mieści się przy ulicy Egipskiej 7. Smakoszom ta lokalizacja kojarzy się ze słynną restauracją Państwa Kręglickich Santorini, do której na owoce morza przyjeżdża cała Warszawa.

orion 001_Fotor

Znam Orion jako dom kultury, podczas święta Saskiej Kępy ich chórek starszych kobitek zrobił całkiem niezły show. Wracałem z poczty i zobaczyłem taki potykacz :

orion 017_Fotor

Aby znaleźć drzwi musiałem wejść po schodach na górę. Ujrzałem dwie sale, jedna naprawdę duża, początkowo pomyślałem, iż lokal jest zamknięty. Co mnie w sumie ucieszyło gdyż miałem zaplanowany sprawdzony obiadek, jednak nie byłbym sobą gdybym nie nacisnął klamki. Otwarte, a co mnie nie zabije to tylko wzmocni. Pusta, czysta stricte bufetowa sala. Przy barze krzątała się Pani w średnim wieku.

orion 003_Fotor

orion 005_Fotor

orion 008_Fotor

Menu rozpisane na ścianie plus pierogi na kredowej tablicy. Jako zupę miła Pani poleca „kociołek” ( 5pln) na drugie danie wybieram pierś z kurczaka z surówką (14pln). Możemy również zamówić zupę pomidorową, kalafiorową, ogórkową. Schabowego, mielonego, pulpety, pierogi, naleśniki.

orion 009_Fotor

orion 010_Fotor

orion 011_Fotor

Kociołek kojarzę jako danie z lubelskiego, gdzie do jednego garnka wkłada się warzywa, ziemniaki, mięso i piecze nad ogniskiem. Takiego smaku nie spodziewałem się po zupie za 5pln. Ale się zdziwiłem gdy rozpocząłem jedzenie. Mnóstwo pieczarek, papryki, pomidorów, cukini, esencjonalny gęsty wywar, lekko pikantny, a do tego delikatne pulpeciki. Smak pomiędzy dobrym leczo a ogniskowym kociołkiem, mistrzostwo świata. Jedna z lepszych jak nie najlepsza opisywana zupa na tym blogu. Spokojnie „kociołek” może zastąpić drugie danie.

orion 012_Fotor

orion 014_Fotor

orion 015_Fotor

orion 016_Fotor

Gdy delektowałem się kociołkiem słyszałem jak Pani ubija pierś z kurczaka, a następnie smaży ją na patelni. Potężny kawałek w cienkiej, chrupiącej panierce. Żadnych mikrofali, frytur i wszystkich innych dróg na skróty. Kapusta czerwona pasuje do kotleta jak pięść do nosa, ale zapewne była przygotowana do „lanczowego” gulaszu z kopytkami. Świeża, nie ze słoika.

Cafe Orion na pewno nie żyje z przypadkowych klientów, przygotowują cateringi, imprezy rodzinne. Ściśle współpracuje z domem kultury Orion oraz SBM Ateńska, które organizują spotkania seniorów, dancingi, zabawy dla dzieci, andrzejki, sylwestra itp. To, że mają otwarte drzwi dla klientów indywidualnych to spory plus. Jakby zaproszenie na obiad do dobrzej gotującej Pani, która gotuje na bieżąco to co zamówicie.

Wniosek z tego taki, iż warto próbować nowych miejsc, oczywiście czasami można wylądować w Białym domku, ale można znaleźć równie dobrze przepyszny kociołek. Cieszę się, iż ich odkryłem.

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku