Barn Smoque, nowy lokal właścicieli Barn Burgera.

Dlaczego zbudowali lotnisko w Radomiu ?

O Barn Burgerze napisano już niemalże wszystko. Telewizja, radio, prasa, setki wywiadów. Historia jak z amerykańskiego snu, o słynnych burgerach uczą się dzieci w liceum, a w kujawsko pomorskim zmagania w konkursie „bypassa” stały się jednym z tematów maturalnych.

Cóż mogę dodać? Że zaczynali w małym lokalu z ogródkiem na Przeskoku? Że na początku sprzedawali burgery z Angusa? O tym już pewnie wszystkie zatwardziałe hypstery wiedzą. Że mieszczą się przy Złotej ? Do nich po omacku na piechotę i z Mińska Mazowieckiego trafiają. Że jadał u nich smok wawelski ? No proste.

Jak tworzyli lokal pisali, iż zwiedzili większość miejsc z kotletami w stolicy, a ich burgery będą najlepsze. No i tak też zrobili, a świat się dowiedział. Byli prekursorami burgerowego nurtu, ale raczej nie pierwsi. Gdzieś już kręcił się Bobby, na pewno działał Burger Bar i chyba Warburger. W każdym razie dali do pieca i rozłożyli konkurencję na łopatki.

W tym momencie oczywiście wiele lokali (foodtrucków) robi równie dobre burgery i dlatego nie bywam u nich już tak często.

Jakiś czas temu naszła mnie ochota na Heart Attack’a, wyciągnąłem kolegę Karola i podążyliśmy na Złotą, niestety przyjmowali delegację z Radomia i kolejka dochodziła aż do Rotundy. Poszliśmy dalej, skręciliśmy i tuż za rogiem przy ulicy Zgody spotkała nas taka niespodzianka.

 

da 002_Fotor

 

To, iż otwierają drugi lokal bardziej tex-mex, już obiło mi się o uszy, ale zupełnie o tym zapomniałem. Wchodzimy i do stolika zaprasza nas bardzo miły Kelner.

 

da 005_Fotor

da 010_Fotor

da 019_Fotor

da 022_Fotor

da 023_Fotor

 

Lokal  piętrowy, sporo miejsca. Wystrój typowo amerykański z nutą meksyku. Drewniane stoły, sportowe i kolorowe wstawki. Przyjemnie.

Karta nie zbyt długa i bardzo dobrze. Znajdziemy w niej potrawy kuchni tex-mex, steki, burgery, kanapki, czyli cała Ameryka. Pełne menu znajdziecie tutaj.

Zamawiamy :

PULLED PORK (dłuuuuugo pieczona wieprzowina bbq 200g, ser, colesław, fasola z bekonem, fryty – 26 pln)

 

da 011_Fotor_Fotor

da 012_Fotor_Fotor

da 013_Fotor_Fotor

da 014_Fotor

da 017_Fotor

da 018_Fotor

 

Czy istnieje kanapka, smaczniejsza od nawet najbardziej rewelacyjnego burgera? Oczywiście, Pulled pork i Philly Cheese Steak. A w Barnie wiedzą jak piec mięso. Z dodatkiem chrupiącej coleslaw, sera i dymnego sosu bbq. Frytki ciachane na miejscu. Ciekawostka to fasola z bekonem, równie smaczna. W Pulled porku brakowało trochę ostrzejszego przełamania, jalapeno byłoby idealne. I na ostrość przyszła pora.

Ale miałem ubaw gdy kolega Karol,( który nie lubi ostrego jedzenia) zamawiał burgera :

TRAVIS -(burger 200g (charolaise), jalapeno, habanero, jolokia, ancho, chipotle chili, ser, bekon, fryty, śmietana, bbq – 26 pln)

 

stasz 001_Fotor

stasz 002_Fotor

 

On płakał z bólu, a ja ze śmiechu. W końcu mu trochę pomogłem, nie jest, aż tak ostry, spokojnie. A smak? Jak to w Barnie, wyśmienity. Akurat w to, że spieprzą burgera, nie byłem w stanie uwierzyć.

Reasumując.

Lokal naprawdę godny polecenia, dobre jedzenie, luźny klimat, zimne piwo. W godzinach południowych za 19 pln serwują lunche. I chyba jeszcze nie tak oblegany, przynajmniej na razie.. bo jak świat się dowie…

Ich FanPage.

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku