Bar „U Beci”, czyli iście żołnierskie porcje.

Siedem dziewcząt z Albatrosa..

Bar „U Beci” polecił mi jeden z czytelników, który jest częstym gościem tego miejsca. Inaczej pewnie bym tam nie trafił. Lokal mieści się przy ulicy Grenadierów 34 i oferuje dania kuchni polskiej. Właścicielką jest zapewne Pani, która zarówno przyjmuje zamówienia jak i gotuje, czyli tytułowa Pani Beata.

 

becia 039_Fotor

 

Lokal z daleka wygląda rzeczywiście jak augustowski barek z lat 90tych, ale takie miejsca mają się wyjątkowo bronić jedzeniem, a nie wyglądem. W środku jest czysto i schludnie, niestety problem to wentylacja, a raczej jej brak, jest wręcz siwo i ubrania przesiąkają momentalnie. Oprócz obiadów oferują garmażerkę z lady chłodniczej.

 

becia 040_Fotor

becia 044_Fotor

becia 044_Fotor

 

Większość zestawów za 13 pln, zupy za 5 pln. Do tego różne wariacje ze schabowym w roli głównej.

 

becia 042_Fotor

 

Zamawiam zupę szczawiową, pierś w sezamie z zestawem surówek. Płacę 17 pln.

 

becia 048_Fotor

becia 050_Fotor

 

Wprawdzie przyzwyczajony jestem do innej szczawiowej, bardziej zielonej z jajkiem, lecz ta też jest całkiem dobra. Na pewno nie oszukana, na mięsnym wywarze, treściwa, z ogromną ilością ziemniaków. Porcja pół litra albo i więcej. Może zastąpić cały obiad.

 

becia 053_Fotor

becia 054_Fotor

becia 055_Fotor

 

Pierś usmażona tuż po zamówieniu, nie smakuje jakoś wybitnie ale w porządku. Kapusta biała bardzo słodka, świeża. A talerz jest naprawdę duży. Nie dałem rady zjeść całego posiłku.

Następnym razem posłuchałem rady czytelnika i zamówiłem schabowego na wynos. Wyszło jeszcze taniej, zapłaciłem za wszystko 11 pln. Kotlet 7 pln, surówki 3,50 pln, opakowanie na wynos 0,50 pln.

 

bial 006_Fotor

bial 009_Fotor

bial 011_Fotor

 

Schab podany bezpośrednio z patelni, dobrze usmażony z przylegającą panierką. Słusznych rozmiarów, nie rozbity na „papier”, i nie żylasty. Po prostu domowy schabowy. Biała kapusta i pekińska z sosem majonezowym jako dodatki.

 

Reasumując.

Mam trochę mieszane uczucia, są plusy i minusy. Jedzenie na pewno nie jest dietetyczne, majonez, cukier, śmietana itp. Brak wentylacji.

Natomiast jest smacznie, domowo, tanio, a porcje ogromne. Sympatyczna Pani Beata raczej na brak klientów nie narzeka. W opcji na wynos lokal godny polecenia.

Ich FanPage.

 

 

 

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku