Babylon – po drugiej stronie rzeki.

Pysznie i tanio.

 

Dawno nie pisałem o lokalach z domową polską kuchnią. Mleczaki mi zbrzydły, a na miejsca typu „bistro”, gdzie do 18- 20 złoty możemy zjeść smaczny dwudaniowy obiad, jakoś ostatnio nie trafiałem, ( a po tej jak niektórzy twierdzą „jedynej słusznej stronie Warszawy” – tym bardziej). Oczywiście oprócz tych, które już opisywałem. Kilka tygodni temu stałem w korku przy ulicy Kopińskiej, tuż za pomnikiem Lotnika i zobaczyłem szyld oraz potykacz :

 

 

babilon 068_Fotor

babilon 066_Fotor

 

Skręciłem i zaparkowałem przy ulicy Białobrzeskiej.

 

babilon 063_Fotor

babilon 065_Fotor

 

Catering, uroczystości rodzinne, imprezy firmowe – mnie interesował obiad.

 

babilon 075_Fotor

babilon 072_Fotor

babilon 073_Fotor

 

Skąd w ogóle nazwa Babylon dowiedziałem się później. Okazało się, że Babylon to akademik Politechniki Warszawskiej mieszczący się w tym samym bloku. Samo kręcący się biznes ? Uwierzcie niekoniecznie.

Nie bardzo miałem ochotę na zestaw dnia, zamówiłem pierś kurczaka z surówkami ( nie chciałem ziemniaków – dostałem większą porcję warzyw), oraz zupę – kapuśniak z młodej kapusty. Dania otrzymujemy od razu, co chwilę Pani z kuchni przynosi nowe porcje. Zapłaciłem…

 

babilon 079_Fotor

 

Bardzo mało, ( opakowanie na wynos 0,50 pln).

 

babilon 080_Fotor

 

Uwielbiam młodą kapustę, przepyszna zupa.

 

babilon 083_Fotor

babilon 084_Fotor

 

Soczysta pierś ze znikomą ilością przylegajacej panierki, chrupiąca biała kapusta plus surówka z papryką, ogórkiem, kukurydzą. Idealnie – musiałem do nich wrócić.

 

białystok 019_Fotor

 

Zestaw dnia mi podpasował, a zupa ? Musiałem spróbować pomidorowej. I małe zaskoczenie,  płacę :

 

białystok 021

 

Czyli dwa złote więcej, ( tak czy inaczej to bardzo dobra cena), zastanowiło mnie tylko dlaczego ? Spojrzałem w menu i wszystko jasne – dla studentów zestawy ( zupa + drugie danie) kosztują 14 pln, a dla osób z zewnątrz 16 pln.

Wniosek prosty – podczas pierwszej wizyty ubrany byłem w polówkę, jeansy plus okulary – ( wprawdzie przeciwsłoneczne, ale jak uświadamia brygada kryzys z „Czasu Surferów” – nie ma to znaczenia). Wzięli mnie za studenta.

 

białystok 020

 

To nie jest pomidorowa typu Gesslerowa z pływającymi pomidorami pelati. Przecierowa na smakowitym rosole – domowa, dobrze doprawiona. Swoją drogą, oprócz chłodnika, zupy w zestawach kosztują w Babylonie dwa złote. Można?

 

białystok 022_Fotor

białystok 026_Fotor

białystok 024_Fotor

 

Bardzo podobnie jak za pierwszym razem, solidny kawał piersi nadziewanej serem feta, znalazło się też miejsce dla kilku kawałków suszonych pomidorów, w kruchej złocistej panierce. Świeża kapusta i marchewka na słodko, ( wolę na słono z chrzanem). Znów mistrzowski posiłek.

Reasumując.

Dania pyszne, ceny znakomite, przy jednej z głównych warszawskich tras. Codziennie nowe zestawy obiadowe, które możecie monitorować na ich FanPagu, plus co dla mnie bardzo ważne – zawsze mamy do wyboru stałe dania. Schabowy ( widziałem – prawie na cały talerz), pierś z kurczaka, de volaille, karkówka. Sprawnie działająca wentylacja, sporo miejsca, wygodne stoliki – właściwie nie ma się do czego przyczepić. A jak dodamy do tego moją największą miłość czasów licealnych i wczesno studenckich :

 

babilon 086_Fotor

 

Nie mam absolutnie pytań.

 

Polub nas na facebooku

Polub Strefę Konsumenta na Facebooku